bloglovin
Feed
Index


Laloushka ma w sobie coś z Matrioshki, laleczki-beczki z mojego dzieciństwa w ZSSR.



Podejrzewam, że nazwa "Laloushka" nie jest przypadkowa. Kojarzy się jednoznacznie z czymś miłym, z czymś ludowym, a nawet kojarzy się ze Wschodem.



No właśnie, Laloushka - to mała szmaciana laleczka, zazwyczaj bardzo modnie ubrana, jest autorskim projektem Marty Hryniak. Ale niech Was nie zmyli łagodna nazwa i sympatyczne twarzyczki lalki, Laloushka bywa często "niegrzeczna", pokazuje w skąpych strojach lub jest "lustrzanym" odbiciem znanych nam celebrytów.



Początkowo Laloushka miała być alternatywą dla plastikowej, amerykańskiej Barbie. Marta Hryniak, córka Krzysztofa Kieślowskiego, a z zawodu historyk sztuki i dziennikarka, pasjonatka mody oraz mama Zosi (7 Lat), Neli (6 lat) i Ireny(1,5 roku), chciała po prostu by jej dzieci się bawiły laleczkami z prawdziwego zdarzenia. Tak powstały pierwsze Laloushki, które niespodziewanie zaczęły się cieszyć ogromnym powodzeniem wśród mam i nie tylko!



I tak, Laloushka ze zwykłej szmacianki stała się gadżetem kolekcjonerskim, a nawet otrzymała nagrodę i wyróżnienie w kategorii MUST HAVE na festiwalu Łódź Design.



Na stronie http://laloushka.pl możemy zamówić breloczki - Laloushki, lalkę z serii "Wielcy Projektanci", "Lalki tematyczne" w tym kolekcję ślubną i znaki zodiaku, najnowszą kolekcję 2011 oraz laleczki dla dzieci. Zabawne jest jednak to, że początkowo stworzone dla dzieci, laleczki przerosły swoją początkową misję. A osobny dział "Laloushka Kids" mówi sam za siebie. Laloushka jest przede wszystkim gadżetem dla "dużych dziewczynek".



zdjęcie Marty w pracowni: http://magdabulera.blogspot.com