
Ile razy marzyłyście (tu oczywiście się zwracam do płci piękne, gdyż najczęściej to my posiadamy takie marzenia) o torebce Prady, butach Louboutin'a czy sukience od Gucci'ego?

Cóż dobra luksusowe mają dla nas szczególne znaczenie. Cała legenda, otoczka, którą posiadają sprawiają, że czujemy się lepsi. I można dyskutować wiele na ten temat, ale jedno jest pewne - mini logo na koszulce bądź torebce, nawet jeśli widoczne tylko dla nas, podnosi naszą rangę w oczach innych.

Ja doceniam natomiast jakość, którą owe towary posiadają. Czy to że są drogie, sprawia, że są lepsze? Oczywiście, że tak. Są doskonale zrobione, zaprojektowane, przemyślane. To właśnie dlatego nazwano je "dobrami luksusowymi", przywilej dysponowania którymi mają tylko nieliczni.

Tak więc, chęć posiadania markowych i drogich rzeczy jest wyższa, aniżeli możliwości finansowe niektórych. Możemy przecież mieć doskonałą podróbkę w pięciokrotnie niższej cenie. Taki "biznes" jest nie tylko nie legalny, ale i nie etyczny! Dlatego powstają organizacje, które próbują zwalczać handel nielegalnymi podróbkami. Sami projektanci też wychodzą często z inicjatywą wsparcia. Na przykład akcja sprzedaży serii torebek "You Can't Fake Fashion" (nie możesz podrobić Mody), którą wspólnie z serwisem e-bay zorganizowali m.innymi Diane Von Furstenberg, Badgley Mischka, Tommy Hilfiger, Tory Burch, Jason Wu i Marchesa. Każdy z nich zaprojektował torebkę, którą można było kupić na serwie e-bay w stosunkowo niskiej cenie 150$. Całość ze sprzedaży zasiliła konto fundacji walczącej z podróbkami. Jak i można było przewidywać, torebki miały wzięcie i błyskawicznie się rozeszły. Ciekawe, czy w tym przypadku zaważyły nazwiska projektantów czy może niska cena? Tak czy inaczej, liczył się przede wszystkim szczytny cel!

http://www.ebay.com/













