bloglovin
Feed
Index


Osobowości utalentowane mają to do siebie, że często popadają ze skrajności w skrajność. Nękane przez różnorodne emocje, jednocześnie się od nich uzależniają. Kończą jako zapomniane jednostki lub odchodzą w trakcie rozkwitu, pozostawiając ogromny dorobek artystyczny.




Życie i twórczość Zofii Stryjeńskiej przywodzą na myśl wspaniałą, wyjątkową znakomitość i unikatowy talent malarski, legendę sztuki dwudziestolecia międzywojennego w Polsce. Były to czasy odrodzenia, powrót do proporcji rzymskich w sztuce zachodniej, a w sztuce ludowej – do motywów huculskich i małopolskich. Hasłami epoki stało się odrodzenie, życie, czyn, istnienie.



Zofia urodziła się 13 maja 1891 roku w bogatym domu prezesa Izby Handlowej, od maleńkości podróżowała wraz z rodzicami oraz obcowała ze sztuką. Już jako młoda dziewczyna, Zofia Stryjeńska ilustrowała pisma “Rol” i “Głos ludu”. W 1911 roku ukończyła z wyróżnieniem szkołę malarską Marii Niedzielskiej, a potem wyjechała do Austro-Węgier i Włoch, by zwiedzić muzea. W tym samym roku, przebrana za chłopca Stryjeńska, postanowiła zacząć naukę na Akademii Sztuk Pięknych w Monachium. Przez rok studiowała wraz z chłopakami, do póki nie została rozpoznana. Powróciła do Krakowa, ale też wcześniej przeżyła swoją pierwszą miłość z tancerzem rosyjskiego baletu. Uczucie zaowocowało wydaniem cyklu rysunków “Romans”, gdzie Stryjeńska jawiła się jako pastuszek.



W rodzinnym mieście talent malarski i poetycki Zofii Stryjeńskiej rozkwitł. Napisała cykl 18 bajek o motywach ludowo-historycznych oraz sama je zilustrowała. Dużo malowała – powstają cykle oparte na motywach folklorystycznych, „Bogowie słowiańscy” i „Tańce polskie”. W ten czas Zofia poznaje też ówczesne towarzystwo artystyczne – Żeleńskich, Jachimeckich, Puszetów, Kossaków. Ukazuje się również recenzja Jerzego Warchałowskiego na łamach pisma “Czas” na temat prac Stryjeńskiej, którą nazywa “fenomenalnym” talentem.



Pod czas I Wojny Światowej Zofia poznaje obiecującego architekta,Karola Stryjeńskiego. Para zakochuje się w sobie na zabój i wkrótce pobierają się. Stryjeńska jeszcze w młodości przejawia swój ciężki charakter, lubi zostawać sama, często znika bez śladu na kilka dni. W trakcie pierwszej ciąży, artystka maluje cykl bogów słowiańskich jako dekorację Baszty Senatorskiej na Wawelu. Była pewna, że urodzi chłopca. Jednak pierwsza urodziła się Magda, wobec której Stryjeńska pozostała obojętna do końca życia. Natomiast uwielbiała swoich kolejnych dwóch synów bliźniaków, Jacka i Janka Stryjeńskich.



Małżeństwo Stryjeńskich nie wytrzymało próby czasu. Mimo owocnych osobistych i zawodowych sukcesów, Karol Stryjeński zdradzał żonę, by w końcu ją porzucić i zamknąć w klinice dla psychicznie chorych.



W między czasie kariera Zofii Stryjeńskiej nabiera tempa, malarka wystawia się Paryżu, Londynie, Florencji, Wenecji, Pradze, Sztokholmie, Wiedniu, Amsterdamie, zdobywała nagrody. Ilustruje „Karmazynowy poemat” Lechonia, „Sonety miłosne” Ronsarda, „Sielanki” Szymonowica. Artystka posługuje się nowoczesną, stylizowaną, skrótową i świetnie skomponowaną formą wyrazu. Styl Mehoffera i Sichulskiego, a także sztuka XX wieku: kubizm i art deco – są najbardziej widoczne w malarstwie Stryjeńskiej. Sama artystka podziwiała Picassa i Deraina. Zofia Stryjeńska stała się jedną z najbardziej docenianych artystek dwudziestolecia międzywojennego, była doceniana przez Karola Fryza, Iwaszkiewicza, Sterlinga i Wallis’a.



Po rozwodzie ze Stryjeńskim, malarka zamieszkała w Warszawie. Wyszła ponownie za mąż za niedoszłego aktora,Artura Sochę. Jednak małżeństwo nie było udane, gdyż Socha wyłącznie żerował na sławie i pieniądzach Stryjeńskiej.



Lata 30-te nie były łaskawe dla artystki. Przestano kupować jej obrazy, a sama Stryjeńska coraz bardziej stroniła się od ludzi. I chociaż przychodzą pojedyncze sukcesy, takie jak: dekoracja kamieniczek na Starym Mieście w Warszawie, Złoty Wawrzyn Polskiej Akademii Literatury, udział w dekoracji wnętrz naszych słynnych statków pasażerskich „Batorego” i „Piłsudskiego”, nie szczególnie poprawiło to stan materialny malarki.



Pod czas II Wojny Światowej wyjechała do Krakowa, jednak kiedy tam wkroczyli Rosjanie – udała się do Szwajcarii, gdzie już były jej dzieci. Zofia Stryjeńska nie czuła się zbyt dobrze za granicą, serce i dusza malarki na zawsze pozostały w Polsce. Umarła w lutym w 1974 roku, pochowana na cmentarzu w Chenebourg w Genewie.